„Francuska opowieść” Krystyny Mirek

Francuska opowieść” Krystyny Mirek jest kontynuacją poprzedniej książki autorki – „Szczęścia all inclusive”. Tym razem bohaterowie powieści – Beata, Oliwia, Kacper i Jakub wyruszają w wakacje do południowej części Francji, gdzie zamierzają połączyć swoje marzenia z celami zawodowymi. Po dotarciu na miejsce okazuje się, że nic nie jest takie, jak się spodziewali.

Beata spędziła rok na Krecie, gdzie zamiast wypoczywać i korzystać z uroków greckiej wyspy, ciężko pracowała jako hotelowa sprzątaczka. Poznała tam przynajmniej nową przyjaciółkę Agnieszkę oraz swojego narzeczonego Jakuba, który wcześniej był związany z Oliwią, a ona sama – z Kacprem. Gdy jednak wraca do Polski, ukochany zamiast stęsknionym czekać na lotnisku, siedzi w domu i usiłuje pracować nad artykułem. Budzi to w Beacie wątpliwości, czy dalszy związek ma sens? Nie chce przechodzić przez to samo, co z Kacprem. A po ślubie przecież trudniej się rozstać. Wspólnie postanawiają wyjechać do Francji, gdzie wynajmują domek na terenie starej winnicy należącej do pewnego hrabiego.

Równocześnie do tej samej winnicy przyjeżdża Oliwia z Kacprem. Ona, kobieta sukcesu, która odważnie dąży do celu chce napisać artykuł na temat tajemniczego miejsca oraz hrabiego. Kacper natomiast ma pełnić funkcję jej asystenta. Z biegiem wydarzeń okazuje się, że nie jest to jedyny powód, dla którego przyjechał do Francji.

Istotnym elementem całej układanki okazuje się być Aleks Sadowi – prawa ręka hrabiego, Polak opiekujący się winnicą. Związany jest z piękną Marie – cudownie gotującą Francuzką, na twarzy której często gości smutek. Co jest jego przyczyną? Czy para jest ze sobą szczęśliwa? Co wyniknie z nadmiernej sympatii Kacpra do niej? Warto dodać, że Aleks nosi przy sobie tajemniczy list z Polski, którego treść nie daje mu spokoju. Bohatera ewidentnie gnębi jakaś część jego przyszłości. Bohaterowie najczęściej spotykają go, gdy siedzi na murze i spluwa rozmyślając o szczurach i najemcach domku. Co poza pochodzeniem wiąże go z przybyłymi turystami? I co skrywa hrabia zamykający się na cztery spusty w zamku? Co łączy go z Beatą?

„Francuska opowieść” podobnie jak inne książki Krystyny Mirek zachowana jest w ciepłym, przyjaznym tonie. Bohaterowie mają niejednoznaczne charaktery, zaskakują swoim sposobem myślenia. Ich zachowania intrygują ukazując pogubienie postaci w zastanych sytuacjach. Warto dodać, że autorka doskonale przygotowała się do pisania powieści. Barwnie opisuje francuskie plenery oraz takie szczegóły jak wygląd winnicy czy sposób przyrządzania wina. Za sprawą dokładnych opisów w wyobraźni można przenieść się do południowej Francji, zobaczyć tamtejszą przyrodę, a nawet poczuć zapach kwiatów czy wina. Zakończenie książki pozostawia niedosyt i chęć na sięgnięcie po kolejne powieści Krystyny Mirek.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *